KIEDY I JAK NAJLEPIEJ OCZYSZCZAĆ SKÓRĘ?

 

 Jesień to najlepszy czas na regenerację skóry, a nic nie przygotuje jej lepiej do przyjęcia składników aktywnych z zabiegów czy kosmetyków niż ścieranie naskórka warstwa po warstwie.

 

Różnego rodzaju peelingi pomogą przywrócić skórze blask, rozjaśnić ją i wygładzić. Usuną zrogowaciały naskórek, pomogą zwalczyć niedoskonałości, uregulują pracę gruczołów łojowych.

 

Jak zetrzeć odpowiednio naskórek? Oto 3 najlepsze sposoby:

 

1. Peeling kawitacyjny - kawitacja (oczyszczanie) to skuteczna, a przy tym najdelikatniejsza metoda, aby pozbyć się zrogowaceń, martwych komórek, zabrudzeń porów skóry, substancji nagromadzonych wokół komórek, pozwalająca rozdrobnić zwapnienia komórek oraz pobudzić skórę do regeneracji. Wykorzystuje się tu wibrację elastycznej fali ultradżwiękowej, która gromadzi "ciepło ultradżwiękowe" na skórze aktywizując reakcje w naskórku. Kawitacja powoduje zwiększenie metabolizmu komórkowego, przyśpiesza krążenie krwi wzmacniając tkankę skórną oraz wyrównuje poziom podstawowych i niezbędnych substancji w komórkach. Kawitacja jednocześnie przygotowuje skórę do lepszego wtłaczania preparatów (sonoforeza) i do wygładzania zmarszczek i ujędrnienia mięśni (masaż ultradżwiękowy, mikrolifting ultradżwiękowy) Peeling rekomendowany dla wszystkich typów cery.

 

2. Oczyszczanie chemiczne, czyli peelingi to jeden z najbardziej wszechstronnych zabiegów kosmetycznych. Peelingi świetnie mobilizują skórę do odnowy i regeneracji, wygładzają zmarszczki i ujednolicają koloryt. Szczególnie popularne są jesienią, wykorzystywane są w terapii przebarwień. W większości bazują na właściwościach kwasów pozyskiwanych z natury. Najczęściej stosowany jest kwas glikolowy otrzymywany z trzciny cukrowej, kwas salicylowy, mlekowy, pirogronowy, migdałowy oraz inne substancje aktywne, m. in. retinol palmitate. Typ peelingu dobiera się w zależności od indywidualnych potrzeb pacjenta.

 

3. Mikrodermabrazja jest rodzajem peelingu mechanicznego. Polega na ścieraniu kolejnych warstw naskórka. Stymuluje się dzięki temu produkcję elastyny i kolagenu – podstawowego budulca skóry. Tym zabiegiem możemy też wygładzić zrogowaciały naskórek, zmniejszyć rozszerzone pory skóry oraz ograniczyć jej nadmierne przetłuszczanie się.

 

 Każdą metodę dobiera się indywidualnie dla potrzeb skóry, ale efekt jest jeden: skóra będzie wyglądała młodziej, zdrowiej i pozbędziemy się oznak zmęczenia.

 

JAK PORADZIĆ SOBIE Z PRZEBARWIENIAMI?

 

Najczęstszym czynnikiem prowokującym powstawanie plam jest promieniowanie słoneczne. Dlatego latem powinniśmy ją chronić, a naprawą szkód zająć się „na chłodno” jesienią, czyli teraz…

Inne przyczyny nierównego kolorytu skóry mogą być różne: ciąża, zmiany hormonalne, przyjmowanie leków antykoncepcyjnych, kosmetyki, niektóre schorzenia (np. problemy z tarczycą, choroby wątroby) czy niedobór żelaza.

Przebarwienia pojawiają się z powodu lokalnej nadprodukcji melaniny – barwnika odpowiedzialnego za kolor naszej karnacji, w tym także opaleniznę. Niestety nie wszystkie plamy przyjmują postać uroczych piegów i zazwyczaj chcemy się ich pozbyć.

Nadprodukcja melaniny jest trochę jak perpetuum mobile – raz uruchomioną trudno zatrzymać. W czasie ekspozycji na słońce koniecznie chroń skórę przed jego szkodliwym wpływem, używając kremów z filtrem SPF 50. A redukcją przebarwień możesz zająć się już we wrześniu. Jesienna aura to doskonały sprzymierzeniec wszelkich zabiegów rozjaśniających, zarówno tych domowych, jak i wykonywanych przez profesjonalistę w gabinecie. We własnej łazience można z powodzeniem stosować dermokosmetyki, w których składzie znajdują się naturalne kwasy, np. fitowy, azelainowy czy kojowy. Najlepsze efekty dają jednak zabiegi medycyny estetycznej, które również polecam.

Wciąż popularne są też peelingi chemiczne wykonywane w gabinetach lekarskich – kwasem TCA, glikolowym czy płynem Jessnera. Nie można ich jednak stosować na świeżą opaleniznę.

Jedną z nowszych osiągnięć jest usuwanie przebarwień za pomocą terapii Focus rf+, gdzie energia fali radiowej działa naprawczo i wybielająco rozdmuchując nadmiar barwnika nagromadzonego w skórze. W rozjaśnieniu przebarwień pomaga także mezoterapia z użyciem preparatów wybielających.

 

JAK DBAĆ LATEM O SKÓRĘ WOKÓŁ OCZU?

Delikatna i wymagająca potrzebuje specjalnego traktowania…

Najważniejszym letnim wyposażeniem dla ochrony naszych oczu są okulary przeciwsłoneczne. Zanim je kupimy, sprawdźmy, czy szkła posiadają atestowany filtr UV. Informacja o mocy filtra (najlepszy to UV 400) powinna być nadrukowana na oprawie okularów, naklejona na soczewce lub dołączona do opisu technicznego.

Tradycyjne kremy z filtrem, chroniące przed słońcem, wcale nie są sprzymierzeńcem skóry pod oczami, ponieważ zbyt mocno ją obciążają. Lepiej więc używać całorocznych preparatów dedykowanych temu rejonowi twarzy i szukać takich, które mają w składzie filtr. Przede wszystkim należy nakładać takie kremy tylko do granicy oczodołu, w przeciwnym razie może dojść do podrażnień oczu i zmian skórnych na powiekach.

Dermokosmetyki dedykowane skórze wokół oczu pomagają na przykład w rozstaniu z sińcami, które są niczym innym jak naczynkami krwionośnymi prześwitującymi przez cieniutki naskórek. Preparaty zawierają często kofeinę (pobudza krążenie), witaminę C (rozjaśnia cerę i redukuje sińce) oraz flawonoidy (uszczelniają ścianki naczyń krwionośnych, zmniejszając obrzęk). Takie kremy wklepuje się w skórę pod oczami, by dodatkowo pobudzić krążenie.

Genialnym zabiegiem letnim dla skóry wokół oczu jest stymulacja falami infrared, pod którą nakłada się m. in. kwas hialuronowy. Preparat tworzy pod warstwą naskórka coś na kształt mikroskopijnej poduszki, która przykrywa prześwitujące naczynia krwionośne, a przyjemna stymulacja fali powoduje o wiele mocniejsze wnikanie preparatu. W ten sposób niechciane sińce stają się niewidoczne, a dodatkowo kwas hialuronowy, stymulowany podczerwienią mocno nawilża i ujędrnia skórę. przez co zmarszczki mimiczne stają się mniej widoczne i wolniej się tworzą.

Na poprawę kondycji skóry wokół oczu można też  zastosować emulsję z niewielkim stężeniem kwasu migdałowego prosystem od Dr. I. Eris która rozjaśni skórę pod oczami, złuszczy martwy naskórek i nawilży, dzięki czemu spojrzenie zostanie „odświeżone”.

By pozbyć się kurzych łapek, warto zdecydować się latem na zabieg z użyciem botoksu. Profesjonalnie wykonany botokslike, do którego używa się niewielkich dawek toksyny botulinowej, nie tylko wygładza zmarszczki, ale też powstrzymuje proces ich pogłębiania, można wprowadzać go bezinwazyjnie. W końcu to latem najczęściej mrużymy oczy, nieświadomie przyczyniając się do powstawania zmarszczek mimicznych. Po co nam taka pamiątka z wakacji?.

 

CO TO SĄ KOSMECEUTYKI I DO CZEGO SŁUŻĄ?

 

Kosmeceutyki to produkty z pogranicza kosmetyków i leków. Działają pielęgnacyjnie i – do pewnego stopnia – leczniczo.

 

Są zalecane jako uzupełnienie zabiegów medycyny estetycznej, wzmacniają i przedłużają ich efekty. To dlatego, że ich skład jest dużo szerszy od zwykłych kosmetyków, bogaty w witaminy, związki mineralne, ekstrakty roślinne, a także antyoksydanty, fitoestrogeny, kwasy owocowe czy beta-karoten. Wyróżnia je dużo większe stężenie substancji aktywnych niż w standardowych produktach kosmetycznych.

Kosmeceutyki stymulują komórki do regeneracji i opóźniają proces starzenia. Dlatego najczęściej stosuje się jako wsparcie w terapii związanej z leczeniem najbardziej powszechnych problemów skóry, takich jak zmarszczki, przebarwienia, rozszerzone naczynka czy zaskórniki. W zależności od składu kosmeceutyki stosuje się jako uzupełnienie terapii focusrf+, czy peelingów. Z uwagi na brak związków zapachowych, konserwantów czy barwników, które mogą uczulać i podrażniać skórę, są zalecane alergikom..

Ponieważ kosmeceutyki są produktem po części leczniczym, ich stosowanie powinno być zawsze konsultowane ze specjalistą, który zdiagnozuje potrzeby skóry i dobierze odpowiedni produkt.

 

JAK DBAĆ O SUCHĄ SKÓRĘ?

 

Skóra sucha to taka, której brakuje odpowiedniej ochrony w postaci płaszcza lipidowego. Najważniejsze jest więc nie nawilżanie, ale odbudowa płaszcza, poprzez zastosowanie preparatów z zawartością lipidów.

Należy zacząć od odżywienia i natłuszczenia naskórka. Nowoczesne kosmetyki aptecznych marek (Bioderma, La Roche Posay, SVR, Emolium) poradzą sobie z tym zadaniem, nie zostawiając na twarzy tłustego filmu. Dopiero gdy wzmocnimy płaszcz lipidowy, można przystąpić do nawilżenia skóry.

Wcześniej nie ma to sensu, ponieważ bez mocnej bariery lipidowej, skóra i tak nie będzie potrafiła zatrzymać wody.

Ale nawilżenie w drugim etapie jest konieczne – skóra sucha to także skóra odwodniona. I tutaj warto sięgnąć po kwas hialuronowy – preparat do zadań specjalnych. Jego cząsteczka potrafi związać aż 40 razy więcej wody niż sama waży. Ponieważ kwas hialuronowy występuje naturalnie w organizmie, jest bezpieczny nawet dla alergików. Gdy zostanie podany w kremie – nawilży naskórek, jeżeli zostanie podany głębiej – nawilży skórę od środka, jednocześnie wygładzając zmarszczki. Najlepiej więc mezoterapią z użyciem kwasu hialuronowego skutecznie i spektakularnie nawilżmy skórę, a nie tylko jej wierzchnią warstwę. Koktajl aktywnych składników podawanych za pomocą mezoterapii zawierać może w sumie aż 60 rozmaitych substancji, w tym witaminy i antyoksydanty, składniki mineralne, aminokwasy, koenzymy, kwasy nukleinowe i fibroblasty.

Pamiętajmy, że wszystkie preparaty zostały tak opracowane, aby aktywnie regenerować komórki, stymulować ich wzrost, naprawę i odbudowę, a ich formuły tak pomyślane, aby docierać nawet do głębokich warstw skóry.

 

CZY WARTO UŻYWAĆ WODY TERMALNEJ?

 

Zdecydowanie tak, zwłaszcza kiedy mamy suchą, alergiczną czy atopową skórę. Zawarte w wodzie termalnej oligoelementy i sole mineralne doskonale łagodzą podrażnienia, zaczerwienienie i świąd.

Jak działa woda termalna? Jej składniki odbudowują naturalną barierę ochronną skóry, przez co zmniejszają nadmierną reaktywność na czynniki zewnętrzne i pomagają utrzymać właściwy stopień nawilżenia. Przygotowane na bazie wody termalnej spraye, kremy, balsamy bardzo dobrze koją skórę wrażliwą – niwelują reakcje alergiczne i zmniejszają zaczerwienienia.

Niektóre jej składniki, jak np. selen, ograniczają powstawanie wolnych rodników, co opóźnia procesy starzenia skóry i poprawia jej zdolności autonaprawcze.

Lecznicze właściwości wody termalnej znane są od wieków. Pierwsze relacje o uzdrawiającej mocy europejskich źródeł pochodzą jeszcze z XIV wieku i dotyczą cudownego ozdrowienia cierpiącego na egzemę konia, należącego do jednego z podwładnych króla Karola V. To właśnie tam, paręset lat później, powstał jeden z największych w Europie ośrodków termalnych, wyspecjalizowany w terapii łuszczycy i trądziku – La Roche Posay, od którego swoją nazwę bierze cała linia kosmetyków. Co ciekawe, źródło docenił sam Napoleon Bonaparte, który założył tam szpital wojskowy.

Jeszcze ważna uwaga na temat stosowania wody termalnej. W przypadku kosmetyku w sprayu, po aplikacji twarz należy osuszyć – najlepiej zebrać nadmiar wody chusteczką. To zapobiegnie powierzchniowemu przesuszeniu skóry.

Gabinet kosmetyczny u Eli Tel:504 031 453 wiecej informacji w kontakt